KidRoles
Wypróbuj (otwiera się w nowej karcie)

Zabawa w sklep w przedszkolu — gotowy scenariusz zajęć

Czterdzieści minut, dwadzieścioro dzieci, jedna lada. Scenariusz napisany tak, żeby dało się go przeprowadzić bez przygotowań w weekend.

Aktualizacja: 2026-10-13

Skaner w Sklepie na telefonie — kamera nad siatką produktów, a pod spodem dok z koszykiem.
Skaner w Sklepie na telefonie — kamera nad siatką produktów, a pod spodem dok z koszykiem.

Zabawa w sklep jest w przedszkolu obecna od zawsze, a nowa podstawa programowa (od roku 2026/2027) wymienia ją wprost — jako zabawę tematyczną, ćwiczenie liczenia i trening ról społecznych naraz. Kłopot w tym, że w grupie dwudziestoosobowej rozsypuje się w pierwszych pięciu minutach: dwoje dzieci stoi za ladą, reszta czeka i się nudzi.

Poniższy scenariusz rozwiązuje głównie ten problem — resztę robi sama zabawa.

Metryczka

  • Grupa: 4–6 lat (warianty niżej), 15–25 dzieci
  • Czas: 40 minut
  • Cele: klasyfikowanie, liczenie, role społeczne i kultura rozmowy — rozpisane niżej
  • Forma: praca w stałych zespołach, rotacja stanowisk

Cele zajęć

Cel ogólny: dziecko poznaje sklep jako miejsce, w którym ludzie pełnią różne role i płacą za towar ograniczoną ilością pieniędzy — i ćwiczy w nim liczenie.

Cele operacyjne — dziecko:

  • grupuje towary według rodzaju (napoje, pieczywo, słodycze) i układa je na półce;
  • przelicza żetony w zakresie dostosowanym do grupy i płaci za towar tyle, ile wskazuje cena;
  • odczytuje cenę z kartki: 1, 2 albo 3 żetony, a w grupie starszej pełne złote do 5;
  • wchodzi w rolę sprzedawcy i klienta, a potem zamienia się rolami;
  • używa zwrotów grzecznościowych: „Poproszę…“, „Ile płacę?”, „Dziękuję”;
  • czeka na swoją kolej przy kasie;
  • w podsumowaniu mówi, co zrobiło, gdy zabrakło mu żetonów.

Odniesienie do podstawy programowej. Nowa podstawa wychowania przedszkolnego (rozporządzenie Ministra Edukacji z 11 marca 2026 r., stosowana od roku 2026/2027) w obszarze społecznym mówi o przyjmowaniu w zabawie ról pełnionych przez ludzi w społeczeństwie — z przykładem zabawy w sklep — o zwrotach grzecznościowych i o tym, że ludzie dysponują ograniczoną ilością pieniędzy. W obszarze matematycznym: klasyfikowanie obiektów według co najmniej dwóch cech, liczenie w możliwym dla dziecka zakresie, odczytywanie liczb z otoczenia (także cen w sklepach) oraz rozpoznawanie monet i banknotów i proste obliczenia — to ostatnie ćwiczy wariant z resztą dla grupy starszej. Jak te same wymagania wyglądają w klasach 1–3, opisujemy na stronie dla przedszkoli i szkół.

Materiały

  • 15–20 pustych, czystych opakowań (kartony po płatkach, butelki PET, pudełka po herbacie)
  • 3–4 koszyki lub reklamówki materiałowe
  • „monety”: żetony, nakrętki albo wydrukowane krążki — po 10 na dziecko (gotowe pieniądze do zabawy do wydruku razem z kartami produktów i cennikiem)
  • kartki A5 na ceny, marker
  • opcjonalnie: tablet jako kasa (patrz „Wariant z kasą”)

Opakowania warto zbierać przez dwa tygodnie z pomocą rodziców — przy okazji wciąga to dom w to, co dzieje się w sali.

Przebieg — 40 minut

5 min 8 min 10 min 10 min 7 min 1. Wprowadzenie w kręgu — 5 min 2. Urządzamy sklep — 8 min 3. Runda pierwsza — sprzedajemy — 10 min 4. Zamiana ról — 10 min 5. Podsumowanie w kręgu — 7 min
Proporcje bloków, nie tylko ich kolejność — dwie rundy zabawy zajmują połowę zajęć.

1. Wprowadzenie w kręgu (5 min)

Pytanie otwierające: „Kto był w tym tygodniu w sklepie? Co się tam robi?“

Zbierzcie odpowiedzi na tablicy w dwóch kolumnach: co robi sprzedawca / co robi klient. Ta lista będzie punktem odniesienia przez całe zajęcia — wracaj do niej, gdy zabawa zacznie się rozłazić.

2. Urządzamy sklep (8 min)

Dzieci w zespołach 4–5-osobowych dostają po 4–5 opakowań i zadanie: pogrupować towar i ustawić na „półce” (ławka, dywan, parapet).

To jest właściwa część matematyczna zajęć, choć nie widać w niej ani jednej cyfry. Klasyfikowanie — napoje osobno, słodycze osobno — to fundament, na którym stoi później liczenie zbiorów.

Na koniec każdy zespół podpisuje ceny. Dla młodszych: 1, 2 albo 3 żetony. Dla starszych: pełne złote do 5.

3. Runda pierwsza — sprzedajemy (10 min)

Podział: w każdym zespole dwoje sprzedawców, reszta idzie na zakupy do innych zespołów. Każde dziecko-klient dostaje 10 żetonów i zadanie: kupić trzy rzeczy.

Nauczyciel krąży i podrzuca zdania, których dzieci jeszcze nie mają: „Czy mogę prosić o…“, „Ile płacę?”, „Proszę resztę”.

4. Zamiana ról (10 min)

Sygnał, wszyscy się zatrzymują, sprzedawcy stają się klientami. To najważniejszy moment zajęć — dziecko, które przed chwilą liczyło, teraz musi czekać w kolejce, i odwrotnie.

W drugiej rundzie warto podnieść poprzeczkę: klient dostaje listę zakupów (trzy obrazki na kartce) i musi skompletować dokładnie to, co na niej jest.

5. Podsumowanie w kręgu (7 min)

Trzy pytania, w tej kolejności:

  1. Co było najtrudniejsze — sprzedawać czy kupować?
  2. Komu zabrakło żetonów? Co wtedy zrobiliście?
  3. Co powiedzieć, gdy w sklepie czegoś nie ma?

Drugie pytanie robi najwięcej dobrego. Dzieci same dochodzą do tego, że pieniędzy jest skończona ilość — i że trzeba było wybrać.

Warianty

Grupa młodsza (3–4 lata)

Zrezygnuj z żetonów. Zabawa kończy się na podaniu towaru i podziękowaniu. Skróć do 25 minut i zostaw więcej czasu na urządzanie sklepu — dla trzylatka układanie pudełek jest zabawą, nie przygotowaniem do niej.

Grupa starsza (5–6 lat)

Wprowadź resztę: klient płaci 5 żetonów za towar kosztujący 3. Dodaj rolę „kierownika”, który sprawdza, czy reszta się zgadza — to naturalny sposób, żeby zajęcie znalazło się dla dziecka szybciej liczącego niż reszta grupy.

Grupa mieszana / integracyjna

Trzy stanowiska o różnej trudności: sklep „za jeden żeton”, sklep z cenami do trzech, sklep z resztą. Dzieci wybierają same — i zwykle wybierają dobrze.

Wariant z kasą na tablecie

Jeśli w sali jest tablet, może pełnić rolę kasy przy jednym stanowisku. Zdejmuje z dzieci sumowanie, zostawiając im to, co mają ćwiczyć: przyjęcie płatności i wydanie reszty.

KidRoles: Sklep nadaje się tu z trzech powodów praktycznych, nie marketingowych: działa bez internetu (sala nie musi mieć wi-fi), nie zakłada kont ani nie zbiera żadnych danych dzieci, a każde dziecko może mieć własny profil kasjera — z emoji albo zdjęciem, otwierany jednym dotknięciem (PIN „jak w prawdziwym sklepie” można włączyć starszym dzieciom). Telefon nauczyciela może służyć jako bezprzewodowy skaner: dziecko skanuje prawdziwe opakowanie, produkt wpada do koszyka na tablecie. Wystarczy też przycisk „Skaner” w Sklepie: kamera urządzenia czyta kody bez parowania, a dla grupy możesz wydrukować karty do zabawy (ikona, nazwa, cena i kod).

Aplikacja jest przeznaczona dla dzieci od 6 lat (zerówka, szkoła). Młodszym zostaw stanowiska bez tabletu albo niech skanują razem z dorosłym.

Asortyment i ceny ustawia się raz, przed zajęciami, i zostają w pamięci urządzenia.

Jeśli szukasz tego dla całej placówki — profile dla kilku grup, praca offline w sali bez wi-fi, faktura — jest osobna strona dla przedszkoli, zerówek, szkół i świetlic.

Przygotuj sklep pod zajęcia i wklej jeden link w Google Classroom albo Teams — dzieci (lub ich opiekunowie) otwierają aplikację z gotowym katalogiem, bez wpisywania produktów. Link możesz przygotować sam albo z pomocą ChatGPT, Claude lub Gemini: opisujesz produkty i budżet, asystent zwraca link (nie podawaj danych dzieci). Po kliknięciu aplikacja pyta, czy dodać produkty do katalogu, czy go zastąpić.

Przykładowy link: sklep z owocami, tryb Klient, poziom 1.

Uwagi organizacyjne

Hałas. Zabawa w sklep jest głośna i tak ma być. Ustal jeden sygnał ciszy (dzwonek, klaśnięcie) i przećwicz go przed startem, nie w trakcie.

Konflikty o role. Wybuchają zawsze przy podziale na sprzedawców. Rozwiązanie: rotacja jest w scenariuszu od początku i mówisz o niej zanim zaczniecie — „każdy będzie sprzedawcą, kolejność wylosujemy”.

Dziecko, które nie chce grać. Rola „dostawcy” (uzupełnia półki) albo „ochrony sklepu” pozwala uczestniczyć bez rozmowy z klientem. Dla dziecka nieśmiałego to często jedyne wejście do zabawy tematycznej.

Do zabrania na kolejne zajęcia

Ten scenariusz można powtarzać co kilka tygodni, zmieniając jedną rzecz: branżę sklepu (warzywniak, kwiaciarnia, sklep z zabawkami), walutę, wysokość cen albo wprowadzając promocje. Dzieci znają wtedy ramę i całą energię wkładają w to, co nowe.

Jeśli chcesz przygotować się od strony liczenia, przydatna będzie kolejność nauki liczenia pieniędzy — opisuje, na jakim etapie dziecko udźwignie resztę, a kiedy jest jeszcze za wcześnie.

Zobacz w aplikacji

Jak sparować telefon z kasą KidRoles

Częste pytania

Dla ilu dzieci nadaje się ten scenariusz?

Dla grupy od ośmiu do dwudziestu. Przy większej grupie warto zrobić dwa stoiska równolegle, żeby kolejka do kasy nie zjadła czasu przeznaczonego na zabawę.

Ile trwają zajęcia i co, jeśli mam mniej czasu?

Pełny przebieg to 40 minut. Przy trzydziestu skróć urządzanie sklepu i drugą rundę; nie skracaj podsumowania w kręgu, bo to w nim dzieci nazywają, czego się nauczyły.

Co zrobić z dzieckiem, które nie chce brać udziału?

Dać mu rolę bez ekspozycji: dostawca uzupełniający półki albo osoba pilnująca kolejki. Uczestniczy w zabawie, nie stojąc przy kasie, i zwykle po jednej rundzie chce spróbować.

Jakie cele ma zabawa w sklep w przedszkolu?

Matematyczne: klasyfikowanie towarów, liczenie w zakresie dostosowanym do grupy, odczytywanie cen i — w grupie starszej — proste obliczenia z resztą. Społeczne: przyjmowanie roli sprzedawcy i klienta, zwroty grzecznościowe, czekanie na swoją kolej i odkrycie, że pieniędzy jest ograniczona ilość. Nowa podstawa programowa wychowania przedszkolnego wymienia zabawę w sklep wprost.

Czy potrzebne są prawdziwe pieniądze?

Nie. Wystarczą kartoniki z cyframi albo guziki; chodzi o zasadę, że zasobów jest skończona liczba. Prawdziwe monety mają sens dopiero w grupie starszej, która liczy do dwudziestu.

← Poradnik